Friday, 21 August 2015

blue vintage shorts



Jestem uzależniona. Po prostu szorty same mi się rozmnażają. Tym razem powstała para vintage w kolorze blue, uzyskanym przez własnoręczne farbowanie. Materiał to len, pierwotnie biały. Wykrój to ponownie wariacja na temat spodni z książki Gertie. Tym razem zrezygnowałam z przednich kieszeni (zupełnie nieprzydatne podczas wspinania i jogi). Dodałam za to jedną tylną dla ozdoby z różowym graficznym przeszyciem.Wydłużyłam nieco nogawki, a suwak umieściłam jednak z boku. Takie tam portki. Na zdjęciach w komplecie z topem, który uszyłam w zeszłym roku. 

I am addicted. I sewn my next shorts and I want more! This time vintage version in blue. I dyed white linen myself. It is my second project based on Flared Shorts from book Gertie sews vintage casual. I really like this pattern. My version is a little bit longer and has one cute back pocket. I love how blue fabric works with pink stitches

On photos I wear it with my accidentally top.

Thursday, 13 August 2015

floral dress


Today my first dress this summer! I am really proud of me, this year I sewed so many different projects: skirts, shorts, tops, blouses. But after so long pause (I sewed my last dress in January!) I feel like I really need to sew some new dresses. I was thinking about a floral dress for a long time. I bought this extremely floral fabric accidentally a few weeks ago and I was very afraid to use it. But after a very long and hot (36ºC) day in work I came back home ready to sew a new dress which helps me to get through next weeks. First thing I saw in my closet was a piece of this fabric.

Tego lata miałam nie szyć sukienek. Bardzo się starałam nosić, to co mam. Ale jak zobaczyłam, że czaka mnie jeszcze przynajmniej dwa tygodnie upałów, stwierdziłam, że dość tego umartwiania. Wróciłam z pracy z planem uszycia klasycznej granatowej lnianej kiecki, ale jak otworzyłam szafę, narzucił mi się kawałek ekstremalnie kwiecistego materiału, który jakiś czas temu ustrzeliłam na facebookowym szyciowym bazarku za całe 6 zł. Tym sposobem powstała wymarzona kwiecista kiecka

Tuesday, 4 August 2015

last minute sewing (II)


Lubię szyć w ostatniej chwili, mam wtedy swoje małe olśnienia. Przed którymś z kolei wyjazdem weekendowym doszłam do wniosku, że znowu brakuje mi topu na ramiączka. Na Pintereście wpadł mi w oko kolejny darmowy wykrój. W tym super podstawowym wzorze na podkoszulek dokonałam dwóch zmian - pogłębiłam dekolt na plecach oraz znacznie go skróciłam. Topy staram się szyć z resztek materiałów, tutaj wykorzystałam jersey po jednej z moich bluzek. Materiał kupowałam przez Internet i kolor okazał się pewnym zawodem - zawsze jest takie ryzyko. Chciałam troszkę ten zwyklaczek urozmaicić i tu właśnie przyszło olśnienie. Przypomniałam sobie, ze gdzieś w odmętach mojej szafy leży stara jersejowa bluzka we wzór w podobnej kolorystyce. Zdobycz z second handu charakteryzowała się ciążowym krojem i stanowczo nie schlebiała mojej sylwetce, no ale miała na tyle interesujący wzór, że szkoda mi jej się było pozbyć. Szybciutko wycięłam z niej kilka pasków i zrobiłam prostą lamówkę. Efekt całkiem sympatyczny. 

I love last minute sewing. This is always good time for a little brainstorm. Before one of my weekend climbing trips I discovered lack of sport tanks (once again!). I decided for quick project using freesewing pattern which I found on Pinterest. Fabric is a leftover after an other project. I made fun bias tape of my old t-shirt. To get better shape I made two pattern adjustment: I shortened it and made back neckline bigger. I really like the effect.