Wednesday, 9 April 2014

dots dress


I sew this dress a while ago. It is based on free Papavero pattern. I have added bat sleeves and I haven't used a zipper because this model is very loose. A yoke is made from cotton jersey. The rest I sewed from dots fabric which I have found in a second-hand clothes shop. It was very cheap and easy project. 

Tę sukienkę uszyłam już jakiś czas temu, używając jednego z wykrojów Papavero. Dodałam nietoperze rękawy i zrezygnowałam z suwaka, bo ten model jest bardo luźny. Karczek jest zrobiony z bawełnianego jerseyu a dół z tkaniny w kropki, którą znalazłam w second handzie. Tak więc sukienka wyszła tanio i była bardzo prosta do uszycia. 

.

Monday, 7 April 2014

home, sweet home

So we stayed home this weekend. I was afraid about wasting my precious time. When I am very tired I like spending all day lying in my bed and watching some good tv serial. It is enjoyable but so nonproductive. This time a creative part of my soul have won. I have a new wall and a new dress :)


Zostaliśmy w domu na weekend. Jak zwykle, bałam się, że z tego całego tygodniowego zmęczenia zalegnę w wygodnym łóżku z dobrym serialem. To takie przyjemne, ale jakże nieproduktywne. Tym razem kreatywna część mojej duszy wygrała. Mam nową ścianę i nową sukienkę :)


my new  Maroccan wall

Wednesday, 2 April 2014

Just a simple dress

I continue my ‘basic plan’. I sew only comfortable and basic garments which I can mix and wear everyday. This knit dress is based on this papavero pattern. I think I could choose stiffer fabric and smaller size, but still I am quite satisfied with.  Especially I proud of yoke, it wasn’t easy to sew. 

Konsekwentnie podążam za moim planem 'basic'. Szyję wyłącznie wygodne i proste rzeczy, które mogę mieszać i nosić na co dzień. Tę dzianinową sukienkę uszyłam na podstawie jednego z wykrojów papavero. Mogłam wybrać troszkę sztywniejszą tkaninę i mniejszy rozmiar, ale i tak jestem całkiem zadowolona. Szczególnie dumna jestem z karczka, który wcale nie był łatwy do uszycia. 




Tuesday, 25 March 2014

an insect armchair

This is my first (but not last!) furniture refashion! When I saw this insect fabric in Ikea I fall in love immediately. I've bought a little piece and (spontaneously) sew this simple cover for my retro armchair. It isn't perfect, but it looks good.

Przedstawiam mój pierwszy (ale nie ostatni) pokrowiec na fotel. W tej tkaninie z Ikei zakochałam się z miejsca, wiedziałam, że znajdę dla niej zastosowanie w domu. Kupiłam mały kawałek i dość spontanicznie uszyłam pokrowiec na stary fotel. Nie wyszło idealnie, ale wygląda całkiem dobrze. 


Saturday, 15 March 2014

winter rock climbing in Poland!

Follow my blog with Bloglovin
Winter is very generous for Polish climbers this year. We had some day of great weather conditions in December and February. March is amazing (till today). We Polish people have some kind of a bad weather obsession. When there is a beautiful time in February, everyone expects big snow in May. So carpe diem.

Yesterday we took a little trip to North Jura, one of the popular Polish climbing area. We have visited Łutowiec, Mirów and Rzędkowice. The last one is excellent choice for spring because of a southerly exposure of rocks.

Zima w tym roku jest bardzo łaskawa dla polskich wspinaczy. Mieliśmy wspaniałe warunki i w grudniu, i w lutym. Marzec jest cudowny (do dziś). My Polacy mamy małą obsesję na punkcie złej pogody. Jeśli w lutym świeci wiosenne słońce, spodziewamy się metrowego śniegu w maju.  Dlatego carpe diem.

Wczoraj zrobiliśmy szybki wypad na Jurę Północną, czyli jeden z najpopularniejszych polskich rejonów wspinaczkowych. Odwiedziliśmy Łutowiec, Mirów oraz Rzędkowice. Te ostatnie są najlepszym wyborem na słoneczną wiosnę ze względu na południową ekspozycję skał. 


Łutowiec