Thursday, 16 April 2015

red


Hello everyone! After a long dark winter we have spring in Poland again! That means – new climbing season and less time for sewing. During next five, six  months I am going to spend all weekend outdoor. Only rain can stop me and save my sewing plans. I am thinking intensively about starting knitting! Maybe this is my chance to knit cardigan before next winter! We will see.

Witam wszystkich serdecznie! Po długiej i ciemnej zimie w końcu mamy wiosnę. Cieszę się bardzo, bo w końcu na dobre rozpoczął się sezon wspinaczkowy. Z drugiej strony oznacza to o wiele mniej czasu na szycie - a pomysłów w głowie tysiąc. W ciągu najbliższych pięciu-sześciu miesięcy każdy ładny weekend spędzę na wyjazdach wspinaczkowych. Tylko deszcz może mnie powstrzymać i uratować moje szyciowe plany. Intensywnie myślę o robieniu na drutach. Może to moja szansa na własnoręcznie wydziergany kardigan! Zobaczymy. 

Wednesday, 8 April 2015

baby dress


I've made this dress as a gift for a little girl. I've never sewn for kids before. It was my first time and I am quite proud. It is simple, practical and comfortable. It isn't very girly but thanks to violet buttons on back it's looks sweet.

Ta sukieneczka to prezent dla pewnej małej dziewczynki. Nigdy wcześniej nie szyłam dla dzieci. To był mój pierwszy raz i jestem całkiem dumna. Wyszło prosto, praktycznie i wygodnie. Nie jest to może najbardziej dziewczęca sukienka, ale dzięki fioletowym guzikom na plecach wygląda słodko. 

Monday, 30 March 2015

my hippie jacket




So I am stuck with my sewing plan for spring/summer capsule wardrobe. A half circle red skirt is unfinished. I can’t choose the length. I was going to sew a pair of loose-fitting high waisted pants but now I realize that something like that would be better. I have even suitable fabric in my stash. And the biggest problem. Blazers. I am stressed. I have patterns (Burda) and fabric (in the end I think I sew a navy one in place of red) but I am paralyzed by lack of experience. On top of that by the reason of my sewing dresses rehab I think about denim shirtdress all the time. 

A więc utknęłam z moją wiosenno-letnią listą szyciową. Czerwona spódnica z połowy koła leży niewykończona. Nie mogę zdecydować się co do długości. Miałam szyć szerokie spodnie z wysokim stanem, ale uświadomiłam sobie, że w sumie lepsze by były jednak takie. Posiadam nawet odpowiednią tkaninę na stanie. No i największa zagwozdka. Marynarki. Mam wielką tremę. Upatrzyłam sobie już nawet kroje w burdzie. Tkanina jest (chyba jednak zrezygnuję z czerwonej na rzecz granatowej). Ale mój brak doświadczenia w tej materii mnie paraliżuje. Na dodatek przez ten odwyk od szycia sukienek, cały czas myślę o zmajstrowaniu jeansowej szmizjerki.