Friday, 15 March 2013

pocieszycielko, zieleni!

Narzekanie na pogodę nie jest najlepszym pomysłem na ciekawego posta. No ale cóż, mamy marzec, wiosna nas już połechtała pierwszymi promieniami słońca, a tu znów, śnieg, mróz, chlapa, roztop, śnieg itd. Wkoło Macieju.  Zdesperowana postanowiłam zrobić sobie wiosnę. Potrzeba: nasiona ziół, cebulka, pojemniki, łopatka, ziemia do kwiatków.

Niedziela:

   
Zwracam uwagę na cudowne PRL-owskie narzędzia, które znalazła w nieprzebranych zbiorach dziadka S. Jeszcze z oryginalną metką!

Środa:
\



Zachęcam! Zróbcie sobie wiosnę.

No comments:

Post a Comment

Wasze komentarze są dla mnie źródłem radości i inspiracji! Dziękuję!