Monday, 4 April 2016

3/2016

Trochę jestem spóźniona z moim marcowym podsumowaniem, ale to jakby kwintesencja mojego zeszłomiesięcznego nastroju. Na przedwiośniu troszkę byłam rozkojarzona i bujająca w oblokach - różowych. Uległam chyba modzie, bo nie mogę przestać myśleć o różowych bluzkach i sukienkach. Może promowany przez Pantone Colore Institute Rose Quartz nie jest dokładnie tym odcieniem, którego wyszukuje w sklepach z tkaninami, ale coś jest na rzeczy. Spójrzcie tylko na moją dość spontanicznie tworzoną tablica z wiosenno-letnimi inspiracjami. Zobaczymy, czy ta fascynacja przekuje się na rzeczywistość... Nie jestem przekonana.

I am a little behind with my March inspirations post. All month I was distracted, I could not focus on one project. I hope April will be full of finished PINK garments. Yes, pink is my newest colour obsession. I think actual fashion influence me. Pantone Institute made Rose Ouartz colour of the year, so what can I do? I am currently looking for perfect pink fabrics and collecting rose inspiration on my spring-summer Pinterest board.





Pewna jestem natomiast, że w najbliższym czasie powstaną jakieś projekty koszulopodobne. Śliczna bluzka Tei przypomniała mi, że zawsze chciałam spróbować uszyć coś na podstawie tego wykroju Burdy. Jak go pozbawić falbanek, robi się prosto i ślicznie. Zachwyca mnie również krój koszuli z nowej kolekcji Deer and Doe. No i sukienki. Proste i zwiewne. Wczoraj skończyłam szyć model z najnowszego numeru Szycia Krok po Kroku, zakupiłam też materiał na granatową kieckę maxi. Tak więc nie tylko róż... Pewnie wypróbuję bardzo prosty darmowy wykrój od Salme Sewing Patterns.  Mam kilka tkanin, które wypada uwolnić na wiosnę. A co wy planujecie? Co was ostatnio inspiruje? Bardzo jestem ciekawa....

Tymczasem, miłego szycia!

I am not sure if my pink love is true. It is possible that it exists only in my head, but my shirt obsession is serious. I am crazy about Tea’s blouse. I have always wanted to try this Burda pattern. When you give up on all that frills, it became simple and lovely. I also love new Deerand Doe shirt pattern, especially sleeveless version. I need something like that in my spring wardrobe. And a lot of light, easy to wear dresses. Yesterday I finished my new navy dress and I can’t wait to start new one. I am thinking about navy maxi dress and maybe some patterned Olsen Dress.  What about yours spring sewing plans? 

Happy sewing!









3 comments:

  1. Kilka rzeczy z Twojej tablicy bardzo mi się podoba. Miałam napisać, że nie zastanawiałam się tak naprawdę, co mnie inspiruje, bo mam gotowy plan szycia na najbliższe miesiące, ale zobaczyłam tę długą sukienkę i zastanawiam się, czy nie dać szansy podobnemu projektowi :). No i z szyciem koszuli też planuję się zmierzyć, więc zobaczymy, co z tego wyjdzie.
    Twoja najnowsza sukienka bardzo mi się podoba :).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Taak! Kasiu, uszyj sobie koniecznie taką maxi! Będziesz wyglądać świetnie latem. Nawet się chyba nie kłóci z twoim planem kolorystycznym.

      Delete
  2. dlaczego tak mało zdjęć Twoje nowej sukienki, jestem niepocieszona. a kolaż bardzo ciekawy, chętnie zainspirowałabym się ale mój pinterest pęka w szwach a stos Burd rośnie z miesiąca na miesiąc, a ja z braku czasu nie mogę się zabrać za cokolwiek co jest bardzo przygnębiające

    ReplyDelete

Wasze komentarze są dla mnie źródłem radości i inspiracji! Dziękuję!