Friday, 6 May 2016

boucle


Kardigana brakowało mi całą zimę. Uparta jestem, nie kupiłam. Leniwa jestem, mimo wielu prób nie wydziergałam. Nie dziwne więc, że była to pierwsza rzecz, którą uszyłam na owerlocku. Materiał - coś na kształt dzianiny boucle - zakupiłam na Allegro razem z kilkoma innymi tkaninami na wiosenno-letnie szyciowe rozpasanie. Jest cienka, lekka, ale ponieważ to wełna, grzeje. W sam raz na wiosenne wdzianko.  Wykrój zaczerpnęłam z marcowego numeru Knipmode, a właściwie z dodatku do niego. Super prosty, trzyczęściowy krój, grzech nie spróbować. Praca na owerloku zajęłam mi jakieś 10 minut, trochę dłużej zeszło się z ręcznym podkładaniem, ale opłaciło się, nic nie faluje, a całość wygląda bardzo estetycznie.

Happy MeMadeMay for all of you! Today only quick update on my spring-summer sewing plan. New piece in my wardrobe: a simple boucle cardigan, perfect for colder days. It is navy so it matches perfect with most of my clothes. I based it on Knipmode pattern (issue 3/2016). It took me 10 minutes work on my new serge (I truly love this machine!) and an hour or two of hand-stitching. I am very happy with the effect!


Bardzo mi się podoba ten biało-granatowy melanż i nietoperzowe rękawy. Powoli przekonuję się do niektórych oversizowych krojów. Dostrzegam ich miękkie zalety. Choć kolejną wersję chyba wykroję bez zapasów. No właśnie koleżanki! Która szyje z Knipmoda i mi powie, czy wykroje są z zapasami czy bez? Ja niestety po niderlandzku ni w ząb. Dwa wykroje wypróbowałam, rozmiar 38 się sprawdził z małymi zapasami. No i kto mi powie, gdzie się kończy oversize, a zaczyna "za duże" ;)

Dziś mamy 6 dzień #MMMay16, a ja was pozdrawiam serdecznie przedweekendowo!



12 comments:

  1. Moim zdaniem oversize jest wtedy gdy tkanina lub dzianina jest miękka i się ładnie układa na sylwetce, tak ładnie otula. Natomiast jak tkanina lub dzianina jest gruba i sztywna to jest " za duże " a nie oversize. Taka jest moja koncepcja;).
    Bardzo ładny ten Twój kardigan, taki klasyczny do wszystkiego pasujący.
    No ale...jak to? Sweterka nie skończyłaś ? To piórkowy rób :))) Brahdelt na blogu napisała, że cała Polska dzierga piórkowy ;)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. piórkowy mówisz?? no może powinnam zmienić projekt, bo do tamtego chwilowo straciłam serce :) muszę w końcu ruszyć temat :)

      Delete
  2. Bardzo fajny płaszczo-otulacz:) Myślę, że nie ważne czy za duże czy oversize, wazne co by się dobrze w tym czuć a nazwać możemy jak tylko nam się podoba :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki, że zajrzałaś. Raczej podzielam twoje zdanie, ale przy niektórych krojach czasem nachodzi mnie wątpliwość, jak to powinno leżeć? ile luzu autor miał na myśli? Bardzo brakuje mi w opisach wykrojów informacji o luzie. Np. Papavero pisze: 10 cm luzu w biuście i to mi już dużo mówi, a taka Burda milczy tajemniczo, a na obrazku Pani w takiej pozie wygięta, że nie jestem w stanie ogarnąć, jak ten ciuch ma wyglądać.

      Delete
  3. bardzo ładny ten Twój kardigan,na samym początku myślałam, że to płaszczyk. A czy dzianina boucle jest trudna w szyciu czy raczej szyje się ją tak jak inne dzianiny?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki Justyno :) Powiedziałabym, że raczej dobrze się to szyło, jak pisałam posłużyłam się owerlockiem, więc nie miałam problemu z falowaniem, które czasem niestety występuje przy wykańczaniu dzianiny za pomocą stębnówki. Dużo pracowałam żelazkiem, żeby ładnie się zaprasowały brzegi. A swoją drogą to trochę myślę, czy na jesieni wersji płaszczowej nie sieknąć, jeśli nie będę w nastroju na coś bardziej skomplikowanego :)

      Delete
  4. Otulacz wyszedł Ci super. Byłabym skłonna nawet stwierdzić, że to nie jest taki typowy krój oversize'owy, bo jednak wyszedł całkiem ładnie dopasowany. Bardzo podoba mi się jego kolor :).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki Kasiu. Dla mnie to jednak oversize, no ale fakt, że nie worek zupełny ;)

      Delete
  5. No i super, że jednak uszyłaś, masz świetną uniwersalną rzecz, ciemne boucle jest ekstra. Moim zdaniem za duże zaczyna się tam, gdzie Ty zaczynasz się źle czuć w takim ubraniu i dla każdego będzie to trochę inne wrażenie. Ja czasem noszę bardzo obszerne ciuchy, niektórzy pukają się w głowę, po co, ale jak mam potrzebę łopotać na wietrze to to robię :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. NO właśni, właśnie! Dla mnie to też troszkę kwestia manii, żeby się przypadkiem krojem nie pogrubić, albo że powinniśmy kupować/szyć/nosić tylko, rzeczy w których wyglądamy najkorzystniej. Cóż większość kobiet w oversizach "najkorzystniej" może nie wygląda, ale nie zmienia to faktu, że komponują z nich ciekawe/piękne/intrygujące stylizacje i poprzez nie się wyrażają ;)

      Delete
  6. Fajny coś pomiędzy marynarką,swetrem a płaszczem. To co piszą dziewczyny to duża racja, sama musisz się w tym co uszyłaś najlepiej i wtedy nie ma znaczenie gdzie co się kończy a co zaczyna. Ja chyba ślepa jestem bo czarno biały kolor widziałam i też chętnie bym się w coś takiego otuliła :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki! Nie jesteś ślepa: moje boucle składa się z granatowych, czarnych i białych nici, ale granat jest dominujący.

      Delete

Wasze komentarze są dla mnie źródłem radości i inspiracji! Dziękuję!