Sunday, 20 November 2016

Burda Knitting - review


Ostatnio pisałam o moich przemyśleniach związanych ze #slowfashionoctober. W przeciwieństwie do #memademay jest to święto przede wszystkim robiących na drutach. Tyle cudnych projektów przemknęło mi przed oczami, że po raz już kolejny postanowiłam przysiąść do drutów. Nie jestem zupełnym laikiem, zrobiłam w swoim życiu już sporo prostych czapek i szalików, ale nigdy nie wyszłam poza ściegi podstawowe. Próbowałam się z kardiganem i sweterkiem piórkowym, ale nie wyszło mi zadowalająco. Problem trochę polega na tym, że na drutach robię na oko, co jest dopuszczalne przy prostych projektach, ale już zupełnie niewłaściwe przy tych bardziej skomplikowanych.  Nawrót fascynacji drutami zbiegł się z ukazaniem się nowego numeru Burdy - druty i oczka

Po wstępnym przejrzeniu modeli na stronie, pobiegłam do kiosku, żeby przyjrzeć się magazynowi z bliska, no i kupiłam. Uznałam też, że to dobry moment, żeby napisać moją pierwszą recenzję na tym blogu. Jeśli czasem tu wpadacie, to wiecie, że nie należę do osób, które kupują każdy numer Burdy - staram się wybierać wyłącznie to, co rzeczywiście mi się przyda. Ten numer nabyłam z jednej strony na próbę, z drugiej bo bardzo, ale to bardzo mi się spodobał. Wszystkiego pewnie bym nie założyła, ale kilka modeli stanowczo mogłoby się znaleźć w mojej szafie. To co mi przeszkadza czasem w Burdzie, to przewaga wydziwionych, niepraktycznych modeli. Niektóre numery po prosty takie są, szczególnie te z letnich miesięcy. W recenzowanym numerze mamy super balans między fantazją a klasyką. Kilka modeli doskonale nada się do kompletowania bazy. Mamy klasyczny, krótki rozpinany sweterek i dwa kardigany - oversizowy  (tu realizacja z numeru niekoniecznie mi się podoba, ale przecież można zrobić wersję jednokolorową i mniej pstrokatą)  oraz z modnym od kilku sezonów fantazyjnym kołnierzem.


Last time I wrote about #slowfashionoctober challenge. During one month I saw so many beautiful knitting project and I simply couldn’t resist to try something new myself. I started knitting as a child, almost every fall I knit a hat or a scarf. I have never succeeded in knitting something more complicated. I try ones or twice to create a cardigan or a sweater but with a poor effect. I feel like it is all because of sewing. Using this technique I can create nicely fitted clothes and I want the same when I knit. And it is so much more complicated, counting all that stitches and rows, thinking about different tensions, yarn, size of needle. So many factors! I start reading knitting blogs, looking for instructions, tutorials. And I bought my fist knitting magazine. When it comes to knitting publication in Poland we don’t have a big choice. I decided to start with a new issue of Burda Knitting.
 




W numerze znajdziemy też proste w kształcie modele swetrów we wzorzystych i melanżowych realizacjach, które również możemy wykorzystać, jako bazę pod coś bardziej klasycznego, oraz wspaniały czerwony golf.


I really love this issue! There is so many projects that I want to try. In my opinion there is a great balance between classic and fancy shapes. I prefer basic models. So we have three kinds of cardigans and a few versions of simple sweater. In the majority Burda’s realisation are very colourful and extravagant but nothing prevents us to use more classic colours. I especially love red turtleneck sweater and mustard cardigan with a fancy collar. There is also some nice idea for fashion girls – a mini dress, a furry vest and a sweet sweatshirt with a frill. Here you can find full choice of pattern from this issue.


 

W końcu jest tu kilka ciekawych propozycji dla fashionistek - sukienka z głębokim dekoltem, mięsista kamizelka czy moim zdaniem prześliczna vintage-owa bluzka z falbanką.


Oczywiście w numerze znajdziecie również wzory czapek, szalików, ponch, home decor oraz modele męskie i dziecięce. Pełny spis znajdziecie tu.

Poza tym mamy również krótki kurs robienia rękawiczek, który natychmiast postanowiłam wypróbować, robiąc obiecane S. bezpalczatki.  Wyszły idealnie, miały być neutralne i są. Przedstawiam wam poza tym uzupełnienie do mojego zeszłorocznego maxi szalika. Z tej samej włóczki wydziergałam sobie czape i bezpalczatki, więc mam w końcu pełnowartościowy zestaw ogrzewający - jest rewelacyjny. Wełna 100% grzeje wspaniale. Dlatego zachęcam was - łapcie za druty!




Most of the descriptions isn’t very clear, but it is normal in Polish edition of Burda. But I founded in the issue very useful instruction – how to make mittens. I made a pair for my dear Mr S. By the way I want to show you mittens and hat I made for myself. They make great set with last year scarf, don’t you think?




Opisy jak to w Burdzie niestety nie są szczególnie jasne. Chyba już rozumiem, jak zrobić wzór oczek zdejmowanych, ale zrozumienie, o co chodzi, było dużym wyzwaniem intelektualnym. Prawda jest taka, że trzeba popróbować, porobić próbki, zanim weźmiemy się za coś poważniejszego. Im dłużej czytam te instrukcje, tym więcej rozumiem, więc efekt edukacyjny jest.

To sum up, I am very happy that I bought this issue, I am sure that I make a lot of project based on it. It gave me some ideas for knitting Christmas gifts. There is only one thing that bother me. Most of original yarn use in this issue are not available to bay in Poland.
Cross your fingers for my future knitting projects!

Natomiast to, co mi bardzo, ale to bardzo przeszkadza, to brak proponowanych alternatyw dla oryginalnych włóczek użytych w projektach prezentowanych na zdjęciach. Oczywiście większość jest zupełnie niedostępna w Polsce. Więc, jak chcesz sobie zrobić identyczny sweter, to zapomnij. To było dla mnie wielkie rozczarowanie.

Ale i tak się cieszę z inwestycji, i jestem mocno zainspirowana tym numerem, może w końcu zrobię sweter, który będę nosić.

Trzymajcie kciuki!

A wy - drogie szyjące - czasem łapiecie za druty? Macie jakieś ulubione źródła ispiracji, instrukcji, wiedzy tajemnej?

Pozdrawiam,

Kasia






6 comments:

  1. Kasiu - wzór można przeliczyć na podstawie próbki. http://mojediuu.pl/probka-na-drutach-szydelku-czy-naprawde-trzeba-ja-robic/ - tu znalazłam instrukcję. Oczywiście najlepiej znaleźć włóczkę o podobnych parametrach (ilość metrów w 100gr, skręt, rodzaj włókna), wtedy będzie OK.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki Elu, wiem, że można, ale jak się kupuje wykrój to miałoby się ochotę na jakiegoś gotowca ;) bardzo dziękuję ci za podesłanie tej instrukcji, czytałam już kilka innych, ale ta wydaje mi się bardzo klarowna. Kto by pomyślał, że kilkanaście lat temu zdawałam maturę z matmy z wyboru, a teraz liczenie oczek wydaje mi się wyższą matematyką ;)

      Delete
  2. Postarałaś się, cały komplet super, bardzo mi się podoba, uwielbiam warkocze w każdej postaci. Dawno nic nie robiłam na drutach, ale chyba miałam przesyt, potrafię w zasadzie wydziergać wszystko, od skarpet po sukienkę z falban, oglądając robótki takie jak Twoja, coś zaczyna mi przebłyskiwać, żeby zabrać się do roboty. Mam starą książkę z wzorami, która ma ponad 30 lat i 500 wzorów, zawsze z niej korzystam.
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ty to jesteś utalentowana bestia :) ooo taka książka z wzorami to jest coś, pamiętam z dzieciństwa, że miałyśmy taką w domu, ale po rosyjsku i ni w ząb nie umiałam się niczego z niej nauczyć.

      Delete
  3. Jakie bogactwo wydzierganych rzeczy! Bardzo ładny i praktyczny komplet. Ja sobie tylko czapki dziergałam, kompletu nigdy. Raczej rozdaję takie twory - szewc bez butów chodzi ;)
    A jeśli chodzi o instrukcje i inspiracje, to głównie korzystałam z angielskojęzycznych stron pamiętam, że jak się uczyłam, to ta strona z filmikami http://www.garnstudio.com/video.php?lang=pl była bardzo przydatna. Są na niej też bezpłatne wzory. Jak z niej korzystałam, to jeszcze nie były po polsku i czasem trudno było zrozumieć ich skróty albo nazwy, dlatego podpisane filmiki były bardzo przydatne.
    Jednak takie sztywne instrukcje nie są dla mnie. Zwłaszcza, że każda włóczka jest inna. Ja tam wolę się tylko inspirować i improwizować ;)

    ReplyDelete
  4. świetny zestaw w pięknym kolorze. gdybym ja też mogła tak powiedzieć: aa, przesiądźmy się na chwilę na druty.. próbować próbowałam lata świetlne temu, tak jak i szydełka. chciałabym spróbować znowu, tylko gdzie ten czas znaleźć.. może w przerwie świątecznej przysiądę z mamą lub babcią :)

    ReplyDelete

Wasze komentarze są dla mnie źródłem radości i inspiracji! Dziękuję!