Wednesday, 16 December 2015

shining


Uwielbiam sukienki, ale już dawno żadnej nie uszyłam. Swoją miłość przelałam ostatnio na spódnice. Oto kolejna z cyklu zabawy z połową koła. Tym razem półkole jest niepełne, troszkę je ścięłam (wciąż zastanawiam się, czy z korzyścią). Spódnica składa się z trzech części, w szwy boczne wdałam kieszenie, w tylny - eksponowany suwak. Materiał, to błyszczący jeans, nabyty dawno temu na Allegro. Wykorzystałam go już w dwóch projektach (tu i tu) i muszę powiedzieć, że jestem tą tkaniną urzeczona. Z jednej strony klasyczna, granatowa, z drugiej przebijający lekki odcień fioletu i odświętne przebłyski. Rąbek tego projektu widzieliście już przy okazji smoczego refashionu, a tutaj w zestawieniu z klasycznymi bretońskimi paskami.
Miłego szycia!


I love dresses, but this year was definitely a year of skirts. Today my latest project – next variation on a half-circle skirt. This time I sew it from three pieces, made pockets and exposed zipper. I wear it often, for example with my lovely refashion dragon top or like on photos with classic breton stripes. I used this fabric two times before (here and here) and I think it is super cute, casual denim but with a little bit of shining glamour. 
Happy sewing!




8 comments:

  1. super odszyta spódnica, świetna tkanina i fason ale... przepraszam, że się czepiam - według mnie zupełnie niepotrzebnie skraca Twoją sylwetkę, gdyby była troszkę krótsza albo gdybyś założyła do niej buty na wyższym obcasie;)

    ReplyDelete
  2. a czepiaj się, ile chcesz :) w końcu sie na publiczne oględziny tu wystawiam;) Może i trochę skraca, ale wydaje mi się, że to jednak efekt zdjęcia (no niestety, nie mam tu profesjonalnego fotografa, który by mnie z najkorzystniejszej perspektywy uchwycił), a trochę i ciężkich kozaków. Jedyne co bym w niej zmieniła, to podniosłabym leciutko stan, ale bez utraty długości. A obcasów nie noszę i nosić nie będę. Wiem, że się w nich pięknie wygląda, ale ja się w nich czuję bardzo nienaturalnie, a dobre samopoczucie jest dla mnie ważniejsze!

    ReplyDelete
  3. To jeden z moich ulubionych krojów spódnicy, a Twoja jest dokładanie taka, jak lubię: prosta i elegancka :-) Jestem zaskoczona, jak ładnie jeans się układa :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki! układa się rzeczywiście dobrze. Maleńka wada, tył po całym dniu siedzenia zawsze jest nieco wygnieciony ;)

      Delete
  4. Pięknie się układa ta spódnica! A zamek wszysty idealnie. W połączeniu z paskami - klasyka, zawsze wygląda dobrze!

    ReplyDelete
  5. Dzięki! też tak myślę. To mój ulubiony zestaw na trudne dni, kiedy chcę, żeby było i klasycznie i swobodnie. A zamek wszywałam trzy razy, żeby było idealnie, więc bardzo mnie cieszy twoja pochwała :)

    ReplyDelete
  6. ALe się ładnie układa, super spódnica!

    ReplyDelete
  7. Ślicznie wygląda Twoja spódnica. :) Pozwolę sobie tylko szczerze dodać, że takie piękne spódnice ładnie wyglądają w połączeniu z bluzką "przy ciele". Kiedy zasłaniasz talię, sylwetka niepotrzebnie traci proporcje i robi się ciężka. :)

    ReplyDelete

Wasze komentarze są dla mnie źródłem radości i inspiracji! Dziękuję!