Sunday, 1 May 2016

4/2016

Kwiecień był piękny. Tyle wspaniałych rzeczy się wydarzyło, wszystko nagle zaczęło rozkwitać, dosłownie i w przenośni. Mimo że czasu coraz mniej - sezon wspinaczkowy w Polsce w pełni i weekendy nagle się skurczyły - to szycie jakby nabrało prędkości. Plany wytwórcze od zeszłego miesiąca troszkę mi się doprecyzowały, w końcu dotarły do mnie zamówione tkaniny, więc marzenia uległy weryfikacji. Międzyczasie przeczytałam również posty o letnim slow sewing-owym wyzwaniu Joulenki i doszłam do wniosku, że to coś dla mnie. To tylko lekkie uporządkowaniu tego, co i tak od dłuższego czasu robię, ale strasznie się cieszę, że ktoś w polskim światku sewing-owym  takie mądre akcje inicjuje. Moje osobiste slow jest jednak troszkę inne. Nie jestem w stanie tworzyć pod dyktando ścisłego planu, jakoś stoi to w sprzeczności z moją osobowością i raczej prowadzi do małych katastrof i wielkich zawodów. To że szyję dość szybko i spontanicznie, nie znaczy, że moje działania nie są przemyślane. Niektóre projekty bardzo długo noszę w sobie, aż do momentu, w którym pod wpływem sprzyjających okoliczności - tkanina, wyrkój, dobry nastrój! - one nagle i impulsywnie ukonkretniają się! Jednocześnie moje szycie jest bardzo praktyczne, zawsze zadaję sobie pytanie, czy będę miała z czym ten ciuch nosić, czy pasuje chociaż do jednej rzeczy z mojej szafy, czy będzie mi wygodnie, etc, etc.


And it is May ones again! My favourite sewing month! Thanks to amazing Zoe we can all celebrate our passion together during MeMadeMay’16. This is my third year with MMMay and as always I am very excited about it. Before I leave last month behind me I want to share with you some of my April inspirations and plans. Lately I discovered that Internet is full of great podcast about fashion, sewing, makers etc. This two (klik & klik) are my picks from April. I also watched two very interesting fashion documentary: The September Issue and Diana Vreeland: The Eye Has to Travel . My curiosity about fashion industry is developing every day. I want to know more about history, production, trends, values. I feel like I need to be more conscious as a consumer. I am happy when I can participate in actions like #makersforfashrev. Therefore, I am going to sew a half of my spring-summer projects from second-hand fabric. I really need one or two new half-circle skirt, few t-shirt, some smart shirts. I also want to sew simple overall dress from latest issue of Knipmode. How great is this magazine?! 

Have fun during MMMay'16!


Moje inspiracje na wiosenno-letnie szycie pokazałam wam w zeszłym miesiącu. A dziś trochę konkretów. Lubię obecną zawartość mojej szafy, niestety podejście minimalistyczne ma przykrą konsekwencję, często noszone ubrania szybko się niszczą - ubolewałam nad tym już ostatnio. Z częścią moich ulubieńców powoli się żegnam i szykuje się wielka wymiana. Tak więc w tym sezonie na pewno powtórzę moją ukochaną sylwetkę - spódnica midi z połowy koła plus bluzka. W tym roku wykorzystam jednak inne tkaniny, mam nadzieję, że uda mi się stworzyć również letnie zwiewne, eleganckie stylizacje. Drugi zestaw oprę o sukienkę ogrodniczkę. Od jakiegoś czasu miałam takie rozwiązanie na oku, ale nie mogłam się przekonać do żadnego konkretnego kroju. Olśnienie przyszło wraz z nowym numerem Knipmode. Wersja fartuszkowa powstanie z pewnością, a do niej kilka świeżych, jasnych! bluzek w paski (od tygodnia jestem szczęśliwą posiadaczką owerlocka i nie zawaham się go użyć). Co poza tym? Pierwsza wiosenno-letnia sukienka za mną, ale wciąż myślę o wersji maxi. I może letnie spodnie, ale tu nie jestem w stanie się jeszcze ukonkretnić. Tak więc mój plan ma charakter zarysu, wyznaczyłam kierunek, ale zostawiam sobie trochę niezbędnej swobody.




A teraz trochę polecanek. W tym miesiącu się zasłuchiwałam. Odkryłam, że sieć jest pełna wspaniałych podcastów o modzie, szyciu, przedsiębiorczych ludziach, którzy z pasji uczynili sposób na życie. Polecam do posłuchania przy szyciu, gotowaniu, prasowaniu, dzierganiu... dwa moje ulubione klik i klik. A do oglądania dwa modowe dokumenty: The September Issue oraz znacznie pięknieszy moim zdaniem Diana Vreeland: The Eye Has to Travel.
Na koniec zachęcam Was z całego serca do wzięcia udziału w tegorocznym MeMadeMay. To przecudowne święto szyjących z całego świata, organizowane przez Zoe. Jak o tym głębiej myślę, to mój udział w MMM'14, sprawił, że na dobre wkręciłam się w szycie. Mimo tego że dopiero zaprzyjaźniałam się z maszyną, zrozumiałam, że mogę szyć dla siebie i że będę to robić coraz lepiej, z większą świadomością i pasją. No i że świat jest pełen zwariowanych domowych krawcowych!

Cudnego maja!





4 comments:

  1. Fiu, fiu jak pięknie :) Ładny post, pełen optymizmu, widać, że słoneczko nastraja nas pozytywnie :))) Plany na lato fajne i na spontan też będzie miejsce :) Cudnie, tak myślę sobie jak to dobrze mieć pasje (pasje, nie pasję ... bo jedna to za mało ;))) No, te Twoje skałki robią na mnie wrażenie :)))
    Miłego weekendu :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję! To prawda, że pasje są potrzebne, po prostu trzeba być w czymś zakochanym, na coś czekać, o czymś śnić po nocach, a czasem być rozdartym troszeczkę ;)

      Delete
  2. bardzo pozytywny post, aż buzia sama się uśmiecha i ma się ochotę pobiec do maszyny i zacząć szyć :) zainteresowałaś mnie sukienką na szelkach,muszę się poważnie zastanowić nad uszyciem podobnej ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj,to znaczy, że wyszedł post motywujący :) Cieszę się,że mam pozytywne oddziaływanie :) Polecam ci bardzo Knipmod, ten numer jest zaiste boski! Można dostać np. w Outlecie tkanin. Mam ochotę uszyć z niego prawie wszystko!

      Delete

Wasze komentarze są dla mnie źródłem radości i inspiracji! Dziękuję!